Napisał kompidnia 6/11/2008 12:00:00 (1600 odsłon)
Zgłoszenie i akcja. Po trzech minutach załoga śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego jest gotowa do lotu. Do lotu po życie. Każdego dnia lekarze i ratownicy LPR w ciągu jednego 24-godzinnego dyżuru wzywani są do najciężej rannych pacjentów nawet kilkanaście razy. Dimitr Książek, 32-letni lekarz służy w podniebnym pogotowiu już 3 rok. Fot. Maksymilian Rigmonti
RODZINA
Dodaj ten artykuł do ulubionych
Komentarze są własnością ich autorów. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.