6 grudnia na przystanek tramwajowy przy ulicy Piekarskiej w Bytomiu, jak zwykle, z charakterystycznym huczeniem wjeżdża tramwaj linii 38, zatrzymując się z głośnym zgrzytem hamulca łańcuchowego. Za pulpitem sterowniczym, jak gdyby nigdy nic stoi św. Mikołaj, niezwykły motorniczy najstarszego liniowo kursującego tramwaju w Europie. Przejażdżka tym tramwajem w "Mikołajki" to nie lada atrakcja dla dzieci, zwłaszcza że każde z nich zostaje obdarowane słodyczami. Kiedy wszyscy pasażerowie, również ci starsi dostaną cukierki, tramwaj może ruszać. Pomysł na "Mikołajki w tramwaju" to inicjatywa załogi linii 38 Pawła Lisona i Jakuba Drogosia. Co roku pan Paweł przebiera się w strój Mikołaja, a Jakub mu pomaga zapanować nad tym co się dzieje w tramwaju i wspólnie jeżdżą od południa do wieczora sprawiając tyle radości dzieciom i dorosłym ile się da. W poprzednich latach robili to sami za własne pieniądze. Od zeszłego roku z pomocą pospieszyły Tramwaje Śląskie i Prezydent Miasta Bytom. Fot. Grzegorz Lizurek
Historia jednego punktu
Dodaj ten artykuł do ulubionych
Komentarze są własnością ich autorów. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.